- Hide menu

Airbrushing

Witam wszystkich,

Na temat malowania aerografem mówi się coraz więcej – i dobrze, bo to technika niezwykła i równie niezwykłe są jej nośniki. Już w starożytnym Rzymie malarstwo uzupełniało architekturę; dziś technika aerografu umożliwia dekorowanie i podkreślanie zarówno wnętrz, jak i jednośladów, samochodów, a nawet przedmiotów codziennego użytku takich jak gitara, czy monitor komputera, co sprawia, że wymarzony krążownik szos lub poczciwy pecet mogą zamienić się w istne perełki cieszące oko właścicieli.

Wraz z popularyzacją tej formy malarstwa rozwija się stylistyka wzorów i ich klimat – od mrocznych i monochromatycznych do radosnych i kolorowych. Aerografem można namalować wszystko: dzikie zwierzęta, portrety, mityczne stwory, geometryczne tribale, pejzaże, a nawet fragmenty tekstu ulubionej książki, czy zapisu nutowego ulubionej piosenki.

W przypadku motocykli i samochodów największe wrażenie wywierają projekty, w których w nietuzinkowy i symboliczny sposób komponuje się ze sobą różne elementy. Takie malowanie nie tylko dekoruje, ale przede wszystkim odzwierciedla charakter właściciela i demonstruje jego upodobania samym wyglądem maszyny, której dosiada, co jest jednym z głównych celów techniki aerografu.

Jedni lubują się w wyrafinowanych, wtopionych w oryginalny kolor wzorach, inni zaś w ostrym, bezkompromisowym malowaniu, które staje się prawie autonomicznym malarstwem, niezależnym od podkładu. Dlatego też projektując malowanie kieruję się przede wszystkim preferencjami klientów lub staram się zasugerować im coś, co sprawi, że dany pojazd, czy przedmiot stanie się za sprawą aerografu spersonalizowany i unikalny.

Jest to możliwe dzięki temu, że jestem absolwentem Wydziału Grafiki i Malarstwa łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Oprócz aerografu zajmuję się malarstwem sztalugowym i komiksem, a na co dzień pracuję dla agencji reklamowych i wydawnictw jako rysownik i storyboardzista. Więcej na ten temat w sekcji „O mnie”.

Zdobyte w ten sposób umiejętności i wiedzę wykorzystuję również w pracy z aerografem, którym maluję od ponad 10 lat. Na początku aerograf służył mi jako narzędzie do wykańczania malowanych pędzlem ilustracji i łagodzenia kontrastów światłocieniowych, ale szybko przeniósł mnie w świat pracy komercyjnej. W ten sposób przez 10 lat pomalowałem kilkaset metrów kwadratowych wnętrz, kilkadziesiąt motocykli i kasków, kilka samochodów i blisko sto innych przedmiotów. Zapraszam do obejrzenia „Galerii„.
Staram się, aby każde malowidło nie odbiegało poziomem od prawdziwego malarstwa akademickiego, szczególnie w zakresie realizmu. Bardzo często spotykam się z malowaniem aerografem, które opiera się tylko na rysunku, kolor zaś traktowany jest bardzo schematycznie i często niepoprawnie. Poznając prawdziwy kunszt malarski wiem, że tylko odpowiednio dobrany kolor i dobry rysunek oddadzą w pełni złudzenie przestrzenności i realizmu tak pożądanego w świecie motocyklistów. Cały czas dążę do tego, aby malowidło zdobiące np. motocykl było tak dobre, aby mogło występować również niezależnie od pojazdu, nie tracąc zupełnie na wartości.
Malowane przeze mnie motocykle miały swoje 5 minut na wybiegu modelek, nadając niepowtarzalny charakter sesji zdjęciowej pt. „Girls on Wheels”, którą również można obejrzeć w „Galerii„. Jej tematem przewodnim były dwie niezwykłe istoty – kobieta i motocykl – zestawione po to, aby uchwycić kobiecą zmysłowość połączoną z urokami maszyn, co cieszy oko podwójnie.

Zdarzyło się również kilka publikacji w prasie motoryzacyjnej i parę programów telewizyjnych, ale największym źródłem satysfakcji jest dla mnie zadowolenie klientów i to, że wracają, gdy kupują nowy motocykl.